„wSieci”: Utajniona bitwa
O powstającym właśnie filmie „Karbala” pisze Jolanta Gajda-Zadworna.
Dziesięć lat temu doszło do największej bitwy, jaką polscy żołnierze stoczyli od zakończenia II wojny światowej. Ich zwycięstwo objęto jednak klauzulą milczenia. Teraz o irackiej Karbali powstaje film
- pisze Jolanta Gajda-Zadworna.
Nasi żołnierze oficjalnie pojechali do Iraku przede wszystkim szkolić miejscowe siły zbrojne. Skala powstania As-Sadra sprawiła, że znaleźli się w środku regularnej wojny. Oficjalna wersja wydarzeń z kwietnia 2004 r. w Karbali podyktowana była racjami politycznymi i dyplomatycznymi, a nie stanem faktycznym
- wyjaśnia Krzysztof Łukaszewicz, reżyser powstającego właśnie filmu „Karbala”.
Staramy się oddać prawdę zachowań żołnierzy. Ich perspektywa jest w filmie najważniejsza. Nie będzie więc na ekranie postaci pomnikowych, niezawodnych jak GROM, przeszkolonych na każdą okoliczność, bo realia były inne
- zapewnia reżyser.
Autorka tekstu podaje, że „inspiracją do powstania filmu był zbiór reportaży „Psy z Karbali. Dziesięć razy Irak” Marcina Górki i Adama Zadwornego”.
O filmie opowiadającym o irackiej Karbali w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 25 sierpnia br., także w formie e-wydania. Szczegóły TUTAJ